Kobieta zwyczajna, jak te wszystkie krytykowane przez płeć męską- kobiety, co plotkują, stroją się, a w głowie fiu bździu, poza tym kuku na muniu i trele morele :-) Czasami na krańcu świata, czasami w kuchni przy garach, bywa, że śpiąca królewna lub księżniczka na ziarnku grochu. Poza tym z tobołkiem doświadczeń życiowych. Zdarza się, że poruszam się po omacku jak dziecko we mgle w oparach absurdu.
czwartek, 11 lipca 2013
Głowa mnie boli
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz